Gość 02.03.2012 15:26

Mam 21 lat. Jestem od pięciu miesięcy z chłopakiem, który deklaruje że wierzy w Boga i ilekroć rozmawiamy na ten temat mówi że wiara ma dla niego znaczenie poniewaz przeżył w życiu kilka momentów nawrócenia. Problem polega na tym, że nie chodzi do koscioła. Poruszyłam ten temat i kilka razy bylismy wspólnie. Jak mowil było to dla niego coś niezwykłego ze mógł ze mna pójść. Jednak później temat się urwał. A ja bije się z myślami. Nie chce narzucać mu czegokolwiek, ani wymuszać tego na nim. Dodam jeszcze, że mój chłopak bardzo zmienił sie od kiedy zaczeliśmy sie spotykać. Porzucił swoje nałogi i przyzwyczajenia, zmienił zachowanie(chociaż wcale tego nie wymagałam) a ja widze że zrobił to z uczucia dla mnie i nie sprawia mu życie jakie prowadzi teraz trudności. Jest to dla niego coś naturalnego.
Jak mogę z nim rozmawiać na temat kościoła. Bardzo proszę o wskazówkę.

Odpowiedź:

Hmmm... Ktoś, kto w ogóle Twojego chłopaka nie zna nie poradzi mądrzej, niż gdybyś to sama wymyśliła. Wydaje się, że w takich razach najlepsze są nie słowa, ale świadectwo. Przede wszystkim sama chodź  do Kościoła. Zapewne czasami zdarza się okazja do rozmowy o Kościele i podobnych tematach. Wtedy mów dlaczego, twoim zdaniem warto... Przecież tam w sakramencie jest sam Chrystus...

J.