Aby zmienić wielkość tekstu na stronie, przytrzymaj ctrl (na komputerach MAC - cmd) i wciśnij klawisz "+" aż do uzyskania pożądanego efektu.
Aby zmniejszyć - użyj klawisza "-". By wrócić do stanu początkowego, przytrzymaj ctrl (na MAC - cmd) i wciśnij "0".
Gość DODANE04.07.2012 22:16
Chcialbym zapytac, czy wolno mi byc swiadkiem na slubie cywilnym osoby wczesniej rozwiedzionej (bez rozwodu koscielnego).Zostalem poproszony na swiadka przez osobe z bliskiej rodziny, ktorej nie chcialbym odmowic i sprawic przykrosc.Jednak wewnetrznie jestem rozdarty, gdyz nie ma rozwodu koscielnego, a wiec nadal ma meza przed Bogiem. I teraz chce wziac slub cywilny z kolejnym mezczyzna.Czy godzac sie na bycie swiadkiem w takiej sytuacji popelnie grzech?Prosze o pomoc. Pozdrawiam »
Gość DODANE04.07.2012 22:12
Mój dylemat dotyczy wiarygodności. Jak zdobyć wiarygodność i zaufanie u najbliższych? Może jest jakaś lektura na ten temat? Zaufanie co do tego, że moje czyny są i na pewno będą dobre, że nie nagrzeszę na randce czy w pabie, że można na mnie polegać i nie wdam się w wyrządzanie mi krzywdy przez ludzi, ale że będę zabawna, śmieszna, i najlepszą osobą do kontaktów z ludźmi i nadająca się do integracji społecznej? »
To ja DODANE04.07.2012 22:06
1.Mam pewne zakłopotanie. Otóż w pracach, w których byłam zauważyłam niesamowitą szybkość (choć być może bylejakiej) pracy jako cechę samą w sobie ludzi pracy. Kto nie umie tak szybko - nie ma szans przebicia.Przy tak wysokiej poprzeczce - co mają zrobić ludzie, którzy nie mogą tak bardzo wydajnie pracować (np. nie mają takiej pracy) a chcą być też widziani przez Boga w świetlnych barwach? Być może sama bylejakość, która może się pojawić w takich sytuacjach (np u ludzi zaczynających) sprawi,... »
jezuniepozwólmi DODANE04.07.2012 16:13
Witam.Moje pytanie dotyczy pochowku zmarłego męża.Otóż kiedy mąż zmarł nie zastanawiałam sie gdzie złożyć jego ciało.Tak się złożyło że nie stać mnie było na nowy grobowiec wiec pochowałam męża na prochach jego pierwszej żony.Nie jestem pewna dziś czy dobrze zrobiłam.Wychowywaliśmy wspólnie syna z pierwszego małżeństwa męża a potem mieliśmy dwoje wspólnych dzieci w sumie troje i zawsze to były nasze dzieci . Nie wyróżniałam szczególnie któregoś z dzieci. Opiekowałam sie nagrobkiem wcześniej... »
Zadawanie nowych pytań czasowo wstrzymane. Do czasu, oż się wygrzebiemy z już zadanych :)
Gdy lekcje religii odbywały się w salkach katechetycznych chodziło się na nie z przyjemnością....
Zobacz odpowiedzi na pytania, których nie znajdziesz już w naszym serwisie.
Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript.Zmień ustawienia lub wypróbuj inną przeglądarkę.