aparatka 04.02.2011 16:10

Proszę o ukrycie pytania

Odpowiedź:

Przed oszczerstwem trzeba człowieka bronić zawsze. To znaczy ilekroć się słyszy, że ktoś mówi złą nieprawdę o drugim człowieku; podaje na jej temat jakieś fałszywe, nieprawdziwe fakty. Ale osąd to co innego. Jego natura jest taka, że nie wszyscy muszą się z nim zgodzić. Należałoby więc bronić bliźniego proporcjonalnie do krzywdy, jaką mu taki osąd wyrządza. Czyli też zależnie od nastawienia słuchaczy. Jeśli słuchacze nie przejmują się wygłaszana opinią, to nie trzeba ciągle powtarzać, że osąd jest krzywdzący. Zresztą, jeśli ten osąd nie jest znów taki straszny, dotyczy drobiazgów, to też trudno mówić o obowiązku stawania w obronie osądzanego...

J.