Gość m 21.09.2010 08:56

mam dwa pytania
1. podczas ostatniej spowiedzi kiedy ksiądz dawał mi pouczenie przypomniałam sobie że od 1.5 miesiąca nie oddałam jeszcze pieniędzy, które wzięłam za fakturę , kwota ok. 150 zł, osobą ,której powinnam dać pieniądze jest ojciec mojego dziecka , on wiedział że mam te pieniądze , zawsze mu oddaję , nie miałam zamiaru sobie przywłaszczyć. proszę odpowiedzieć czy spowiedz była ważna , czy ciężko grzeszy się jak ktoś długo nie oddaje długo pieniędzy , pomimo ze osoba, której jest się dłużnym nie jest biedna i nie potrzebuje koniecznie tych pieniędzy, nie upomina się, ale wie o długu i zaznaczam że ma się zamiar oddać .
długo nie oddawać to znaczy ile dni lub miesięcy?
2. czy jesli jadąc samochodem wskoczyła mi wiewiórka i ją rozjechałam to popełniłam grzech.
często męczą mnie różne problemy , nie wiem czy to grzech ciężki czy nie , chyba jestem skrupulantką, czasami mam takie sytuacje że nie mają miejsca a ja sobie je wmawiam i obwiniam się

Odpowiedź:

1. Skoro miałaś zamiar oddać, a osoba o którą chodzi wie, ze oddasz, to nie ma grzechu. Spowiedź jest na pewno ważna.

Trudno powiedzieć dokładnie w którym momencie nieoddający pożyczki popełnia jakieś zło. Oprócz niedbalstwa oczywiście. To będzie zależało od tego, na ile druga strona pozwala na takie nieoddawanie, jak bardzo naciska na zwrot itd... Ale skoro zapomniałaś, naprawdę nie ma problemu...

2. Grzechem może być tylko to zło, które człowiek popełnia świadomie i dobrowolnie. Skoro nie chciałaś przejechać wiewiórki, to nie ma najmniejszego grzechu...

J.