Smutny Michał 27.10.2006 22:07

Szanowny Odpowiadający, mój problem jest rzadkiego rodzaju. Otóż myśląc o Panu mam wrażenie, ze Go nie znam. Czy jest to możliwe, żebym Go nie znał, skoro On mnie stworzył - mnie - mój rozum i świadomość? Wielce istotne jest dla mnie mianowicie to, czy mam wciąż traktować moją ignorancję w tym temacie za grzech ciężki, czy tylko uchybienie mniejszej wagi. Bardzo wierzę, ze mogę się jeszcze zmienić i i uznać, że Go znam, ale jak to zrobić. Dodam jeszcze, ze masturbuję się regularnie.

Odpowiedź:

1. Sam fakt, że ktoś jest stworzeniem Bożym nie znaczy, że zaraz zna Boga. Musi jeszcze użyć swojego rozumu, swojego serca. Zresztą po to między innymi je ma. Pies też stworzenie Boże, a trudno powiedzieć, żeby Boga znało...

2. Czy zaniedbania rozwoju własnej wiary są grzechem ciężkim? Mogą być. Ostrej granicy odzielającej w tym względzie grzech ciężki od lekkiego nie da się ustalić...

3. Racja, człowiek zawsze może sie zmienić.

J.