23latka 24.10.2006 23:56

Mam nieslubne dziecko przez co nie moge sie wyspowiadac, czy tak juz bedzie do konca zycia, czy jest jakas szansa na odpuszczenie mi grzechow?

Odpowiedź:

Mieć nieślubne dziecko to nie powód do tego, by nie móc się spowiadać. Istotą odmowy rozgrzeszenia jest brak żalu. Nie ma go, gdy ktoś postanawia trwać w grzechu. Na przykład w grzesznym związku. Ale jeśli ktoś wychowuje poczęte w grzechu dziecko, nie robi nic złego. Wręcz przeciwnie: można powiedzieć, że jest to jakaś forma pokuty, przyjęcia na siebie konsekwencji grzechu. To jakby próba naprawienia sytuacji. Z tego, co zaczęło się nie po Bożemu wykuwa się dzień po dniu dobro... Bo się dzieckiem zajmuje, bo się dziecko wychowuje, obdarza je ciepłem i miością...

Tylko brak żalu uniemożliwia otrzymanie rozgrzeszenia. W tym wypadku człowiek ma żałować nie tego, że poczęło się dziecko, ale że poczęło się z pominieciem Bożego prawa...

J.