aga 08.10.2006 15:50

1.Pytam dla spokoju sumienia. Czy noszenie pacyfki przez chrześcijanina jest czymś złym?
Wiem że niektórym kojarzy on się negatywnie. Ale z tego co wiem znak ten jest interpretowany na kilka sposobów np. mówi, że kółko jest słońcem, a to w środku żurawiem, który jest na tle słońca, skrót CND (Campaign for Nuclear Disarmament) albo że koło to ziemia, a to w środku to ptak itd. Ponoć ogólnie jednak znak ten oznacza pokój. Czy to, że kilku osobom kojarzy się on z satanizmem (złamanym krzyżem) jest powodem aby uznać ten znak za zły i noszenie go było grzechem?

Podobne pytanie dotyczy krzyża celtyckiego. Ponoć może on kojarzyć się z czymś złym i choć jest akceptowany przez Kościół to czy chrześcijanin może go nosić z czystym sumieniem?

2. Jak właściwie powinniśmy traktować krzyżyk czy medalik, który nosimy na szyi? Czy ma on symbolizować to, że jesteśmy chrześcijanami, przypominać nam o Bogu, dodawać otuchy czy też możemy go traktować podobnie jak talizman, który przynosi nam szczęście?

Odpowiedź:

1. Zdaniem piszącego te słowa obawa, że to symbol satanistyczny jest przesadzona. Rzeczywiscie, zależy kto w jakim celu go używa.... Podobnie jest z krzyżem celtyckim. To jedna z form krzyża. Uzywali jej tez chrześcijanie. A że dziś niektórzy próbuja im przypsac inne znaczenie...

2. Nigdy symboli religijnych nie powinniśmy traktować jako amuletów. Mają przypominać o Bogu, wskazywać na Niego... To On jest dawcą nadziei, otuchy, nie metalowy czy drewniany przedmiot...

J.