Radagast 30.07.2006 19:05

Szczęść Boże.
Mam problem. Bardzo głupi... Niedawno grałem w grę onlinę Tibia. Gra jest tak zbudowana, że potrafi pożreć całe życie, i staję się nałogiem człowieka. Na szczęście ja nie trafiłem w sidła tej gry. Ale pojawił się inny problem. Kiedy postanowiłem zakończyć już z tą grą, chciałem się jeszcze "zabawić". Razem z bratem (on też już skończył) zabijaliśmy postacie innych graczy. Ci zabici gracze tracili trochę swojej pracy i wysiłku (wysiłek besensu wg. mnie, zabierający tylko czas) bo ich postacie traciły część swojego poziomu i rzeczy z ich ekwipunku. Czy zatem takie działaie jest grzechem? Jest grzechem ciężkim? Jak się z takiego grzechu wyspowiadać, jak go "ująć" przy spowiedzi?
Proszę o poważne potraktowanie problemu.
Z góry Bóg zapłać.

Odpowiedź:

Skoro jest to zabawa, to trudno uznać tę złośliwość za grzech ciężki... Jeśli chcesz o tym w spowiedzi mówić, to możesz opowiadzieć jak było.

J.