Młody 15.01.2006 21:27

Szczęść Boże mam wewnętrzny problem, mam 17 lat chodze do technikum, przedemna jeszcze dwa lata nauki, dość często zastanawiam sie nad swoją przyszłością i myśle także o wstapieniu do Seminarium. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie dwa problemy z którymi od dłuższego czasu walczę. Pierwszy to problem masturbacji do niedawna robiłem to prawie codzienie, wiedziałem ze to grzech ale nie miłałem siły zeby z tym skonczyc, ale teraz cos sie zmieniło od dłuższego czasu nierobie tego, walcze z tym i mam nadziej ze to pokonam. Drugi natomiast problem to moja orientacja seksualna, podobaja mi sie męzczyzni ale nie do końca bo nie wyobrażam sobie współzycia z nimi lub tez zycia, podobaja mi sie dziewczyny chociaż żadnej jeszcze nie miałem, gdyby nie kapłanstwo to chciałbym załozyc rodzine miec zone, dzieci. Mam pytanie czy problemy z moja orientacja moga miec cos wspólnego z dojrzewaniem czy moze ja jestem homoseksualista. Wiem ze homo nie moga byc ksieżmi dlatego z tym zaczynam tez walczyc, odrzucam wszystkie złe mysli, próbuje o tym zapomniec, chociaz wiem ze to bedzie bardzo cieżkie. Napiszcie mi prosze czy mozna sie z tego wyleczyc i czy mógłbym byc ksiedzem? Prosze o szybka odpowiedz.

Odpowiedź:

Przedstawiłeś dwa problemy.

1. Jeśli uda Ci się zapanować (mądrze) nad swoim popędem, to przeszłość nie będzie stanowiła przeszkody do kapłaństwa.

2. Twoje problemy z orientacją mogą być wynikiem niezakończonego procesu dojrzewania. Skoro podobają Ci się dziewczyny to problem chyba nie jest nie do przeskoczenia. Najlepiej porozmawiaj o tym z kimś, kto pomoże rozwiać Ci wątpliwości czy nawet jakoś pomoże. Możesz zadzwonić do Katolickiego Telefonu Zaufania 0-32-25-30-500 (całodobowy) i zapytać o dyżur psychologa...

J.