04.07.2005 18:46

W związku z często przytaczanym (także w portalu Wiara) sądem, że skłonności homoseksualne nie są grzechem, podczas gdy są nim homoseksualne praktyki, zachowania, akty, czyny itp., proszę o wskazanie, które z poniższych zachowań i postaw należą do tej grupy. W razie trudności w kwalifikacji proszę użyć określeń intensywności, np. słabo homoseksualne, średnio homoseksualne, skrajnie homoseksualne, tak aby można było zdecydować czy odpowiadają "materii ciężkiej".

1. Traktowanie siebie jako chorego, upośledzonego, niepełnosprawnego.
2. Traktowanie siebie jako zdrowego, pełnosprawnego.
3. Ujawnianie swoich skłonności przed otoczeniem (rodziną, środowiskiem nauki i pracy, w środkach przekazu).
4. Zatajanie swoich skłonności przed otoczeniem (rodziną, środowiskiem nauki i pracy, w środkach przekazu).
5. Bierne oczekiwanie na rozwiązanie problemów emocjonalnych.
6. Czynne poszukiwanie rozwiązań problemów emocjonalnych, np. w poradniach psychologicznych, u lekarzy, duchownych…
7. Unikanie kontaktów towarzyskich, ucieczka od ludzi.
8. Rozbudowywanie kontaktów towarzyskich, nawiązywanie znajomości, udział we wspólnotach celowych, rekreacyjnych, wyznaniowych, rozrywkowych …
9. Ucieczka od problemów emocjonalnych w pracę zawodową, społeczną, dewocję itp.
10. Rezygnacja z kariery zawodowej i zdobywania uznania społecznego na rzecz rozwiązywania problemów emocjonalnych, np. przez długotrwałe terapie.
11. Unikanie i spłycanie więzi emocjonalnych np. poprzez wesołkowatość, wyniosłość, rygoryzm, przyjmowanie postawy reprezentowania racji wyższych, np. religijnych.
12. Nawiązywanie i pogłębianie więzi emocjonalnych.
13. „Cenzurowanie” swoich myśli, kontrolowanie uczuć i wypowiedzi (nieśmiałość).
14. Szczere i swobodne przeżywanie i wyrażanie swoich myśli i uczuć (asertywność).
15. Unikanie zawodów związanych z bliskimi kontaktami osobowymi: nauczyciel, trener, instruktor, terapeuta, duchowny.
16. Wybieranie zawodów związanych z bliskimi kontaktami osobowymi.
17. Małżeństwo (dążenie do) rozumiane jako wspólnota duchowa nastawiona na spełnianie zadań społecznych, głównie rodzicielstwo i wychowanie potomstwa.
18. Małżeństwo (dążenie do) rozumiane jako środek zaspokajania wzajemnych potrzeb psychoseksualnych z ewentualnością przyjęcia potomstwa własnego lub adoptowanego w zależności od możliwości biologicznych i prawnych.
19. Samobójstwo (dążenie do), autodestrukcja, rozbudowywanie stanów przygnębiennych, poczucia winy, niezaspokajanie potrzeb psychofizycznych („pokuty”), abnegacja.
20. Dążenia do zachowania równowagi psychofizycznej, respektowanie potrzeb cielesnych i duchowych, odpowiednia rekreacja.
21. Pisanie książek, artykułów i innych publikacji „sterujących” poglądami na temat homoseksualizmu, a także zwalczanie takich publikacji przy jednoczesnym braku troski o własną rodzinę (lub o jej założenie).

Odpowiedź:

Odpowiadający przeczytał wszystkie te pytania. Nawet na każde z nich napisał krótką odpowiedź. I doszedł do wniosku, że to nie ma sensu. Pytający przytacza tezy jakiejś ankiety, której twórca z góry zakłada takie a nie inne widzenie świata. Widać to zwłaszcza w ostatnich pytaniach, w których miesza się różne rzeczy, które z perspektywy katolika nie mogą być poddane jednakowej ocenie moralnej. A pytania zakłada, że tak jest. Jak bowiem na jednej płaszczyżnie można stawiać samobójstwo i postawę abnegacji? Przecież ta druga często nie jest zła. Jest tylko niezgodą na taki a nie inny świat... To trochę tak, jakby zmuszać kogoś do odpowiedzi na pytanie "dlaczego nie lubisz zupy pomidorowej" gdy pytany wręcz ją uwielbia...

Trzeba więc problem homoseksualizmu zobaczyć w nieco innej perspektywie.

1. Grzechem są czyny homoseksualne. Nie jest nim natomiast bycie homoseksualistą. Tak jak grzechem jest zdrada współmałżonka, a nie samo bycie mężczyzną czy kobietą, potencjalnie zdolnymi do zdrady. Co to jest, dorosłemu, zdolnemu do zadania tak głębokich pytań, chyba tłumaczyć nie trzeba.

2. Grzechem będzie też wszystko to, co w zamyśle konkretnego człowieka ten grzech będzie ułatwiało. Np. szukanie okazji do grzechu przez nawiązywanie odpowiednich kontaktów, obracanie się w określonym środowisku. Tu stopień winy będzie zależał od tego, jak bardzo świadomie i dobrowolnie ktoś się na okazję do grzechu zgadza. Podobnie jak w przypadku małżonków: jeśli dla męża wyjazd na delegację jest okazją do szukania przygód pozamałżeńskich, to jest to postawa grzeszna. Nawet jeśli nic z tego nie wyjdzie.

3. Grzeszne będzie także propagowanie postaw homoseksualnych. Tu stopień winy będzie zależał od tego, jak bardzo ów propagator świadomie i dobrowolnie mija się z prawdą...

J.