Nun 11.06.2005 21:12

Mam pytanie dotyczące spowiedzi itp... Po pierwsze czasem gdy sie spowiadam, a mam bardzo mało grzechów - ksiądz patrzy na mnie jak na kłamce (że niby zatajam grzych czy co ... ), a gdy popełniam jakieś straszliwe błędy to później (albo na lekcji religii, albo w kościele) patrząc na mnie - wypomina mi co zrobiłam ... (i to nie jeden ksiądz) Po drugie - gdy chodze na codzienną mszę św. ( a bardzo mało jest na niej wiernych ) - boje się, że pewnego "pięknego" dnia tylko ja pójdę do komunii. Przeciez wtedy zpalilabym sie ze wstydu...to było by okropne, a przeciez nie o to w tym chodzi... z ksiądz znowu może dziwnie na mnie patrzeć... to wszystko jest nie tak jak ma być, bo w wspólnocie kościoła nie o to chodzi...

Odpowiedź:

1. Jesteś pewna, że ksiądz tak na Ciebie patrzy, a nie jest to twoja wyobraźnia? Bo wiesz... jeśli tak to odbbierasz, to patrząc na niego możesz robić jakąś wystraszoną minę. Wtedy on nie wiedząc co się dzieje z troską Ci się przygląda i nawet mu do głowy nie przychodzi, że myślisz o swoich spowiedziach...

2. Nie bój się: do komunii nie pójdziesz sama. A nawet gdyby tak się stało, to tylko powód do dumy...

J.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg