WJerzyk 12.04.2005 17:08

Witam!
Co stoi na przeszkodzie, aby wybór papieży odbywał się głosowaniem na numery; kardynałowie wybierając/losując numer na który było najwięcej głosów zastawałby PAPIEŻEM.
Zbędne byłyby wtedy modlitwy do Ducha Świętego kardynałów/duchownych/wierzących o pomoc w dokonaniu właściwego wyboru. Byłoby 100 % pewności, że o wyborze zadecydował Duch Święty.
Pozdrawiam!

Ps. Czy kursor nie mógłby być lepiej widoczny?

Odpowiedź:

Proszę wybaczyć, ale ślepego losu nie sposób uznać za głos Ducha Świętego. Od tego mamy rozum, by go używać.

J.