AlkA 03.01.2004 16:06

Moja koleżanka czuje sie bardzo wykorzystywana w domu. Nie w sensie molestowania, a wykorzystywania do prac domowych, zajmowania sie małym dzieckiem sąsiadki itp. Uważa, że inni nic nie robią, tylko zwalają na nią. Mówi, że nie ma kontaktu z matka, która nigdy z nią nie porozmawia "po ludzku", że ojciec zawsze zajety itp. a siostra lekceważy ją doszczętnie. Jest najmłodsza w domu. Ponoć nie ma żadnych przyjemności, tylko obowiązki. Nie chciałabym lekceważyć jej wyznania, tym bardziej, że opowiedziała mi o swoich myślach samobójczych, bądź ucieczkach z domu. Nie wiem, czy przesadza, ale nie mam zielonego pojęcia, jak wygląda to naprawdę. Nie znam jej rodziny. Ją od niedawna, ale polubiłyśmy się, a ona darzy mnie wielkim zaufaniem. Prosze o pomoc, o rade, bo sama chciałabym jej pomóc, czy chociaż wesprzeć. Z góry bardzo, bardzo dziękuję!

Odpowiedź:

W takich sytuacjach rzeczywiście bardzo tudno pomóc. Właściwie jedynym rozwiązaniem jest ciągłe trwanie przy tej osobie i wspieranie ją swoją obecnością. Ale to zadanie niezmiernie trudne i psychicznie obciążąjące. Dla prawdziwego przyjaciela - na pewno warto...

J.