Mati_a2 14.02.2017 10:32

Wiadomo, że dzisiejszymi bożkami mogą być dobra materialne i różne rozrywki, ja właśnie mam ten problem, że nie umiem powiedzieć kiedy zaczynam stawiać np muzykę czy komputer ponad Boga,np za każdym razem kiedy włączę komputer w celach rozrywkowych to mam wyrzuty, że stawiam go ponad pana Boga, a kiedy to sobie uświadamiam to mam wrażenie, że popełniam grzech ciężki, no bo robię to przecież świadomie. Gdzie jest granica między posiadaniem Boga na 1 miejscu a posiadaniem dóbr materialnych na 1 miejscu bo już naprawdę mam paranoję.

Pozdrawiam

Odpowiedź:

Ostro tej granicy wyznaczyć się raczej nie da. Ale leży ona mniej więcej tam, gdzie pojawia się konieczność wyboru między komputerem a obowiązkami wynikającymi z wiary. Np. niedzielną mszą. Na pewno nie jest jednak przekroczeniem tej granicy to, ze w ogóle z komputera korzystamy. Nawet jeśli poświęcamy temu sporo czasu. Bo nie ma obowiązku nieustającej modlitwy w każdej wolnej chwili.

J.