Kamila 10.02.2017 22:59

Dzień dobry.
Jak wiadomo dobre zdrowie jest darem od Boga, który każda osoba, zwłaszcza wierząca, powinna szanować. Czy w związku z tym powinno się unikać prac i zawodów, które mogą zniszczyć nasze zdrowie? Chodzi na przykład o pracę w nocy, kiedy nasz zegar biologiczny się rozstraja.
A jeśli chodzi np. o pracę jako członek załogi samolotu? Jest się wtedy narażonym na częste zmiany stref czasowych i klimatycznych, niedotlenienie, zarażenie się chorobami z różnych zakątków świata, promieniowanie kosmiczne prowadzące do powstawania nowotworów, problem bezpłodności i wiele innych. Czy zdecydowanie się na taki zawód przez osobę wierzącą byłoby grzechem?

Odpowiedź:

Wybierając zawód warto zawsze skalkulować jakie niesie ryzyko, także dla zdrowia, a jakie może przynieść korzyści. Nie chodzi tylko o korzyści materialne, ale też o korzyści dla społeczeństwa. Ot, nauczyciel: przecież może dostać nerwowego rozstroju. A mimo to chyba nikt nie patrzy na taki wybór jak na grzeszne szkodzenie sobie na zdrowiu. Albo przedsiębiorcy: też mają nieraz bardzo nerwową pracę. O górnikach już nie mówiąc. Nie przejmowałbym się więc tym, że jakiś zawód jest szkodliwy czy niebezpieczny. Jeśli wykonanie tej pracy jest dla społeczeństwa konieczne, to podjęcie ryzyka takiej pracy jest jak najbardziej uzasadnione. Zastanowić należałoby się, gdyby ryzyko związane z wykonywanie zawodu było duże i niepotrzebne, Ot, praca przy jakichś niebezpiecznych odpadach bez odpowiednich zabezpieczeń, praca na wysokości bez asekurowania się itd...

J.