Paweł Dąbrowski 04.10.2016 10:23

Nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie.
Jak to jest ze zwalnianiem z obietnicy złożonej Bogu przez spowiednika. KPK mówi, że dyspensować od złożonego ślubu mogą m.in. ci "którym władza dyspensowania została delegowana przez Stolicę Apostolską lub ordynariusza miejsca".
1. Czy wszyscy spowiednicy mają taką możliwość, czy tylko jacyś szczególni?
2. Czasami zdarzają mi się natrętne myśli, dotyczące różnych rzeczy. Czasem przemknie mi myśl o obiecaniu tego czy tamtego Bogu, czy nawet wypowiedzenie w myślach tego typu obietnicy. Przyznam jednak, że nie traktuję tego jako faktycznie złożonych obietnic, bo generalnie nie można tego uznać za świadomy i wolny wybór, a bez tego nie ma ślubu. Czy wg Odpowiadającego robię słusznie?

Odpowiedź:

1. W KPK nie ma mowy o pochopnych, naprędce czynionych przysięgach, ale uroczystych ślubach.

2. Słusznie robisz. Myśl, że możesz obiecać albo nawet trwające sekundę obiecywanie nie jest tym samym, co świadomie i dobrowolnie złożona obietnica...

Zawsze warto pamiętać, że Bóg jest dobry. I jako taki nie próbuje nas łapać na pochopne obietnice, a potem karać za to, że ich nie spełniamy. To byłaby karykatura miłości. A Bóg jest prawdziwą miłością.

J.

.