aaa 01.06.2012 23:51

Witam. Mam bardzo powazny problem i nie wiem co robić. Mam 20 lat i przygotowuje się do skaramentu małżeństwa. Moim problemem jest to że jestem uzależniona od samogwałtu i pornografii. Ciągle z tym walczę, z Bożą pomocą udało mi się nawet wytrwać w postanowieniu 3 lata, ale teraz znowu wszystko wróciło. O samogwałcie powiedziałam swojemu narzyczonemu (ślub już teraz w sierpniu). ale o pornografii nie (zdarza mi się to raz na miesiąc...) I nie wiem czy powinnam mu o tym powiedzieć (to byłby dla niego cios...). Czy jesli mu nie powiem to tak jakbym go oszukiwała? Czy lepiej walczyć z tym tylko z Bogiem i spowiednikiem? Prosze o odpowiedź.

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego nie musisz i nie powinnaś. Skoncentruj się na wyjściu z tego grzechu. Być może w małżeństwie będzie Ci łatwiej z nim całkiem zerwać...

J.