Gość 13.05.2026 22:31

W Opowieściach Podręcznej główna bohaterka uratowała niespełna 70 dzieci z Gilead, gdzie panują surowe zasady, zwłaszcza dla kobiet, a tzw. podręczne są wykorzystywane wbrew swojej woli co miesiąc, żeby zaszły w ciążę.
W serial Testamenty, który jest kontynuacją historii, widzimy jak jedno z uratowanych dzieci, obecnie nastolatka, żyje poza Gilead. Żyje normalnie w świecie, a jej rodzice to osoby o nowoczesnych poglądach. W świecie, gdzie jest normalne to, że jako nastolatka współżyje ze swoim chłopakiem, pewnie antykoncepcja, częste zmiany partnera i aborcja też nie są dla nikogo niczym szokującym.
W takiej sytuacji zastanawiam się, czy właściwym byłoby ratowanie dzieci z kraju typu Gilead, żeby przenieść je do współczesnego świata pełnego rozwiązłości? Pamiętając oczywiście jak głęboko patologicznym miejscem jest Gilead i jak traktowane są tam kobiety.

Odpowiedź:

Proszę nie oczekiwać ode mnie konkretnych odpowiedzi na całkiem teoretyczne problemy. Można próbować odpowiedzieć na pytanie np. o to, czy należałoby uwolnić muzułmanki od tego, ze ma być czwartą żoną swojego męża, można mówić o praktyce wydawania młodych dziewczynek (dzieci) za starców, ale wypowiadania się na tematy wymyślone przez autorów książek proszę ode mnie nie oczekiwać. 

J. 

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg