Zmartwiony 24.01.2026 12:25
Witam, chciałem zadać pytania dotyczące pobierania filmów czy seriali i związanej z tym kwestii grzechu, w tym grzechu ciężkiego. Pobieranie dotyczy stron takich jak (...) lub podobne.
1. Czy pobieranie filmów i seriali bardzo dobrze nam już znanych, które były ewentualnie są gdzieś nadal w telewizji puszczane jest grzechem. Część takich filmów, seriali czy bajek często w ogóle nie można znaleźć, czasem można je obejrzeć w telewizji przy czym nie od początku i konkretnych godzinach, nie posiadam również takiej wersji telewizji, która pozwala na nagrywanie lub odtwarzanie wyemitowanych już treści ileś dni do tyłu (tzw. catch up)
2. Czy pobieranie nowszych filmów i seriali (w celu uzupełnienia kolekcji, chodzi o serial który trwa już kilkanaście lat) jest grzechem, jeżeli są one dostępne na platformie streamingowej i mam wykupiony dostęp do tej platformy, a moim zamiarem nie jest rezygnacja z tej subskrypcji, a jedynie obawa, że kiedyś serial ten zniknie z tej platformy, (co już ma miejsce odnośnie starszych sezonów).
Zgrywam stare seriale filmy i bajki, aby móc czasem do nich nostalgicznie wrócić. Moim celem nie jest chęć zysku, czy zaoszczędzenie wydatku. W dzisiejszych czasach o ile można za parę złotych, legalnie obejrzeć film który jeszcze 2 miesiące temu był w kinie, o tyle czasem niezwykle ciężko jest znaleźć niektóre klasyki. Usprawiedliwiam się tym, że twórcy aktualnie zarabiają już nie na samym filmie czy serialu, czy bajce ale jego tytule poprzez jakieś gadżety typu koszulki itp. Widząc nowe adaptacje niektórych klasyków oraz słowa samokrytyki twórców czy wytwórni związanych z poprawnością polityczną obawiam się, że za parę lat dostęp do tych starych treści będzie wręcz nie możliwy poprzez Internet, a obejrzeć będą mogli te filmy jedynie osoby posiadające fizyczne kopie, na płycie czy dysku. A innym pozostanie jedynie oglądanie ich "poprawionych" politycznie poprawnych remake'ów. A ja chciałbym te filmy czy to dla siebie czy dla swoich dzieci zachować. Niemniej czy nie jest to zbytnim usprawiedliwianiem zła
Hm. Skoro masz wykupioną subskrypcję, a tylko boisz się, że za jakiś czas filmy z platformy znikną, bo są "niepoprawne politycznie" to nie uznałbym tego za żaden grzech. Co do innych, których nie ma na tej platformie, ale które znikają, bo są stare, uznał bym podobnie.
Powód? Myślę, że dóbr kultury nie wolno traktować na równi z workiem kapusty. Nie można ich wartości sprowadzać jedynie do wartości finansowej. A filmy to właśnie część kultury, cywilizacji, w której żyjemy. Jeśli hobbystyczne, dla siebie czy swoich znajomych, chronisz je przed zniknięciem, nie widziałbym w tym żadnego grzechu. Zresztą.... Charakterystyczne, że np. po książki, także te starsze, można pójść do biblioteki. Nikt nie robi z tego problemu. Filmy trzeba chyba traktować podobnie. Zwłaszcza gdy chodzi o starsze, które sprzedawane były już dawno temu...
J.