*anonim* 08.12.2007 12:09

Szczęść Boże.
1.) Są różne opinie na temat ściągania plików z internetu. Jak to jednak jest w przypadku youtube? Przecież nawet politycy otwarcie przyznawali, że lubią oglądać filmy z youtube. Gdyby było to nielegalne to przecież by się nie przyznali. Doszły mnie słuchy, że ten serwis w ostatnim czasie stał się poniekąd legalny. Gdyby był nielegalny to chyba by go zamknięto? Może odpowiadający jest mi w stanie powiedzieć, czy można oglądać i pobierać filmy z youtube? 2.)Czy jeżeli kapłan w konfesjonale powiedział mi, że ściąganie plików jest naruszeniem, a przecież nie ma stanowiska oficjalnego w Kościele na ten temat, to muszę się stosować do rady kapłana, czy jeśli mam inne zdanie na ten temat to nie muszę?
3.) Czy jeżeli nagrywam wykłady, tylko dla własnych potrzeb, by lepiej się nauczyć, nie żeby gdzieś je zamieszczać to czy jest to grzech?
Bóg zapłać

Odpowiedź:

1. Odpowiadający jest chyba już dość znany jako przeciwnik stosowania tej samej miary do dóbr materialnych i niematerialnych. jego zdaniem możesz oglądać.

2. Już na to pytanie Ci odpowiadano. Poszukaj owej odpowiedzi. (jest TUTAJ Wałkowanie wszystkiego od nowa nie ma sensu.

3. Nie jest to żaden grzech. najmniejszy. Mówiąc prosto student zapłacił za wykład. Ma do niego prawo. Nie ma prawa czerpać z tego korzyści materialnych.

J.