Do remi fasola si do 06.08.2006 20:10

co mam zrobić jezeli nie jestem w stanie żałowac z aswoje grzechy a chciałbym iść do komunii. i co jeśli wiem że grzech ten będe popełniał w przyszłości albo przy popełnianiu grzechu wiem że w przyszłości i tak pójdę do spowiedzi di komunii, bo to jest chyba oczywiste, ze jeśli jestem katolikiem to będę chodził do komunii. a co z żałowaniem. przeceiz nie da się żałowac za grzech którego popełnianie było przyjemne jak np. namiętne całowanie się. I co jeśli wie się że ten grzech będzie popełniany nadal bo kocha się tą osobę i chce sie czuć jej bliskość ??

Odpowiedź:

Żal chodzi różnymi drogami. Nie zawsze człowiek jest w stanie wzbudzić w sobie uczucie żalu. Częściej będzie to postawa: żałuję, bo zrobiłem coś wbrew Bogu, choć trudno mi przyjac do wiadomości, że to było naprawdę złe. W tym konkretnym wypadku żal powinien chyba obejmować nie tyle sam czyn, ale pośpiech. Bo całowanie się, współżycie, w małżeństwie nie są złe. Złe jest, żeś to robił za wcześnie...

Co konkretnie powinieneś zrobić? Przedstawić swój dylemat spowiednikowi. On sprawę lepiej rozezna i może do szczerego żalu cię podprowadzić...

J.