Żaneta 06.07.2006 18:21

Witam! :)
Kiedyś na lekcji religii mój katecheta wyjaśnił mi, że po smierci jeśli dostaniemy sie do nieba bedziemy mieli pewnego rodziaju "rozeznanie" - w takim sensie, że bedziemy pamiętali i potrafili rozpoznac czlonków naszej rodziny (np. ojca, matkę, siostrę, czy też męża). W porządku. A jak sytuacja bedzie się miala w przypadku gdy zona straci piertwszego męża, będzie wdową, ale po pewnym czasie pozna innego mężczyznę, którego pokocha i z którym będzie szczęśliwa? Kościół katolicki z tego co wiem nie zabrania zawierania związku z drugą osobą nawet jeżeli wczesniej było się zamężną/żonatym, ale żona/mąż stracili życie. Ale jak sytuacja ta będzie wyglądała po smierci ? (zakładając, że cala trójka dostąpi możliwości przebywania w niebie)?.
Mam nadzieje że nie poplątałam się za bardzo w tym wszystkim:).
Z góry dziękuję za odpowieź:)
Pozdrawiam.

Odpowiedź:

Nie, niczego nie poplątałaś. Podobne pytanie zadali kiedyś Jezusowi saduceusze (nie wierzyli w zmartwychwstanie). Warto całą historię tu przytoczyć.

W owym dniu przyszli do Niego saduceusze, którzy twierdzą, że nie ma zmartwychwstania, i zagadnęli go w ten sposób: Nauczycielu, Mojżesz powiedział: Jeśli kto umrze bezdzietnie, niech jego brat weźmie wdowę po nim i wzbudzi potomstwo swemu bratu. Otóż było u nas siedmiu braci. Pierwszy ożenił się i umarł, a ponieważ nie miał potomstwa, zostawił swoją żonę bratu. Tak samo drugi i trzeci - aż do siódmego. W końcu po wszystkich umarła ta kobieta. Do którego więc z tych siedmiu należeć będzie przy zmartwychwstaniu? Bo wszyscy ją mieli [ za żonę. Jezus im odpowiedział: Jesteście w błędzie, nie znając Pisma ani mocy Bożej. Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie. A co do zmartwychwstania umarłych, nie czytaliście, co wam Bóg powiedział w słowach: Ja jestem Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba? Bóg nie jest [Bogiem] umarłych, lecz żywych. A tłumy, słysząc to, zdumiewały się nad Jego nauką (Mt 22, 23-33)

J.