czytelnikwiary 26.04.2006 22:17

Odpowiedź:
Prawo kanoniczne wyraźnie stanowi, że obowiązkowi niedzielnej Mszy czyni zadość ten, kto uczestniczy w niej w niedzielę lub sobotę wieczorem. A zwyczaj ten to nie żadne ustępstwo na rzecz ludzkiego lenistwa, a powrót do starożytnego zwyczaju. Według nas dzień rozpoczyna się o północy. Dla Żydów (więc i dla Jezusa) dzień rozpoczyna się od zachodu słońca dnia - dla nas - poprzedzajacego.
Pytanie. Skoro jest taki powrót do zwyczaju, to jeśli pójdę na dyskoteke lub inną zabawę po zachodzie słońca w piatek, to wszystko będzie w porządku, bo wg zwyczaju, to juz sobota. Problem jest jednak w czwartek, w czwartek należałoby skończyć imprezę przed zachodem słońca. Czy można stosować tę analogię, jeśli nie, to dlaczego?

Odpowiedź:

Nie stosujemy takiej analogii odnośnie do dni postnych, bo jednak w naszej kulturze liczymy dzień od północy i takie rozwiązanie odnośnie do postów przyjęliśmy. Podobnie wieczornej niedzielnej Mszy nie liczymy jako Mszy poniedziałkowej. Takie po prostu jest prawo Kościoła...

J.