06.07.2005 13:46

Mam pytanie odnoszące się do sceny rozmowy Jezusa z Samarytanką przy studni (J.4). Kiedy kobieta prosi o dar wody żywej Jezus w odpowiedzi każe jej przyjść z mężem. Ona męża nie ma i tak temat wody żywej się urywa....
1.Czy Samarytanka otrzymała w końcu dar wody żywej o który prosiła czy nie?
2.Dlaczego Jezus wysyła ją po męża ? Rozumiem, że ma ona uświadomić sobie swój grzech... lecz gdyby ona miała męża to musiałaby po niego pójść... Po co?

Odpowiedź:

No tak.. Ewangelia św. Jana nie jest łatwa w interpretacji. Myśl jest prowadzona nieraz wielowątkowo, tematy powracają poszerzone o nowe wątki... Jezus często nie odpowiada wprost na zadane mu pytania, ale pogłębia myśli zadane w pytaniu, skierowuje je na inne tory... Interpretację bardzo ułatwia znajomość struktury literackiej tekstu... Ale często wystarczy zajrzeć do komentarza. Także tego skromnego, jaki zawiera Biblia Tysiąclecia... To dlatego katolicy niechętnie patrzą na wydawanie Pisma bez żadnych komentarzy...

Najpierw pewne wyjaśnienie: temat wody żywej w wierszu 15 wcale się nie urywa. Pomijając już fakt, że powróci w J 7, 37-39, to jest o wodzie żywej mowa w dalszej części rozmowy z Samarytanką. Tylko... że tego na pierwszy rzut oka nie widać ;)

Dla ułatwienia przytoczmy najpierw wspomniany tekst J 7, 37-39

W ostatnim zaś, najbardziej uroczystym dniu święta, Jezus stojąc zawołał donośnym głosem: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza.
A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego; Duch bowiem jeszcze nie był /dany/, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony.


Z tego tekstu widać wyraźnie, że wodą żywą Jezus nazywa Ducha Świętego. Ta sama myśl jest - choć zdecydowanie mniej wyraźnie - zaznaczona w rozmowie z Samarytanką. Jezus mówi w w. 10, że darem Bożym jest woda żywa. Samarytanka nie rozumiejąc jeszcze wszystkiego prosi Go, aby jej owej wody żywej dał (w. 15). Rozmowa na ten temat pozornie się kończy, ale tak nie jest. Niezauważalnie powraca w odpowiedzi na pytanie o prawdziwą część Boga: prawdziwi czciciele mają oddawać cześć Bogu w Duchu i prawdzie (albo Prawdzie - Jezusie, jak chcę niektórzy komentatorzy)... Bóg obdaruje ludzi Duchem Świętym, w którym prawdziwi czciciele będę oddawali Mu cześć...

1. Czy Samarytanka otrzymała dar wody żywej? Nie wiemy. Na pewno otrzymała okazję otwarcia się na ten dar. A tą okazją było właśnie to, że zobaczyła w Jezusie obiecanego, Chrystusa, Mesjasza... Wierząc w Niego po Jego zmartwychwstaniu mogła otrzymać Ducha Świętego...

2. W Izraelu kobiety były zależne od mężów. Trudno aby otrzymywały dary od nieznajomych mężczyzn... Ale trudno oprzeć się wrażeniu, że Jezus wiedząc, że żyje w konkubinacie specjalnie wysyła ją po męża, aby pokazać swoją wszechwiedzę. Przecież dzięki temu kobieta zobaczyła w Nim proroka i otwarła się usłyszenie odpowiedzi znacznie ważniejszej: o oddawaniu prawdziwej czci Bogu...


J.