biedro 19.01.2005 09:54

Mam apokaliptyczne wizje. Widzę Potop, śmierć wszystkich ludzi. Nikt nie potrafi mi pomóc, a ja coraz bardziej męcze się z tym. Te "sny" z fizycznego i psychicznego punktu widzenia są bardzo wyczerpujące dla mnie. Proszę o wszelką pomoc. Dziękuję.

Odpowiedź:

Skoro nikt nie potrafi Ci pomóc, to zapewne już radziłaś się różnych księży czy psychologów. Jeśli nie, spróbuj zapytać o dyżur kapłana lub psychologa w Katolickim Telefonie Zaufania 0-32-2530-500. Niemożliwym jest pomóc Ci bez dokładnego rozeznania sprawy.

J.