Art 09.01.2004 22:11

Jesteśmy młodym małżeństwem w którym już na starcie pojawiły się konflikty , nieporozumienia.Przeżywamy bardzo trudny czas oddaliliśmy się od siebie i nie rozwijamy należycie darów sakramentu mał.Co robić żeby pełnić wolę Bożą?

Odpowiedź:

Odpowiadający nie zna charakteru tych konfliktów, dlatego nie może nic konkretnego poradzić. Jednak samo powstawanie takiej sytuacji wcale nie wydaje mu się dziwne. Początek małżeństwa to czas pod wieloma względami najtrudniejszy, kiedy młodzi muszą się dotrzeć i przyzwyczaić do swoich wad, popracować nad nimi oraz przezwyciężyć wiele kłopotów (choćby natury finansowej). Teza, że to czas nie wymagającej wysiłku „łatwej miłości”, jest iluzją, wytworzoną przez euforię spowodowaną zakochaniem, a podsycaną przez piszących romanse... Miłość zawsze wymaga ofiary. I tak jest także na początku małżeństwa.
Najlepsze co możecie ze swoim problemem zrobić, to próbować go przezwyciężyć. Nie uciekajcie od siebie. Rozmawiajcie ze sobą. Choćby o sprawach błahych. Dobrą ku temu okazją jest wspólne spożywanie posiłków. Próbujcie przezwyciężać swój egoizm. Spróbujcie nie tyle się oskarżać, co rozumieć. Najczęstszą bowiem przyczyną powstawania konfliktów jest nie różnica zdań, ale traktowanie drugiego człowieka z góry; stawianie się w roli sędziego tej drugiej osoby. Proszę w rozmowie unikać zwrotów typu „nie masz racji”, „pomyśl logicznie”, „przemyśl to jeszcze raz”, bo nie są one niczym innym, jak zawoalowanym powiedzeniem drugiemu: „jesteś głupi”. Spróbujcie mówić : „wydaje mi się, że jest inaczej”, „odbieram to tak a tak”, „czuję się tak a tak”. Nie stawiają one drugiej osoby w pozycji oskarżonego, słuchającego wyroku sądu. Unikacie też uogólnień „ty zawsze” „ty nigdy” bo zazwyczaj nie oddają one prawdy, słusznie budząc w drugim poczucie niesprawiedliwego potraktowania....
Starajcie się więc rozwiązywać konflikty. Szukajcie kompromisu. Skoro kochacie. Szukajcie dobra osoby kochanej, a nie siebie samego. No i módlcie się za siebie nawzajem...
Zawsze też możecie się zwrócić o pomoc do poradni życia rodzinnego. Działają one przy wielu parafiach. W sytuacjach trudniejszych można zwrócić się o pomoc do poradni diecezjalnej...

J.