ateista 22.11.2003 12:57

Moim zdaniem kosciół inauka jego powinna byc ograniczona do miejsc do tego przeznaczonych a nie wdrazana w szkolach w przedszkolach itd. Pamiętajmy że nie wszyscy jestaśmy katolikmi,czy to nie czysta dyskryminacja???????

Odpowiedź:

Szkoła jest miejscem przeznaczonym na naukę. Nic chyba dziwnego w tym, że i religii można się tam uczyć... A na serio: nauka religii jest zajęciem nieobowiązkowym. Nikogo się tu nie niewoli. Jedynymi, którzy mogą dziecko zmuszać do udziału w zajęciach są jego rodzice, ale chyba mają prawo decydować o wychowaniu swoje pociechy. Wyznawcy innych religii mogą zorganizować dla swoich wyznawców zajęcia nauki religii w szkole, o ile znajdzie się odpowiednia liczba uczniów w klasie. Podobnie jest z ateistami, dla których organizuje się zajęcia z etyki. Mówienie o dyskryminacji jest więc niepoważne. Widać państwo uznało, że dla młodego człowieka ważne jest nie tylko kształcenie ciała, rozumu i umiejętności, ale także odpowiednich postaw...

Na pewno natomiast można by mówić o dyskryminacji, gdyby wierzącym zabroniono prowadzenia religii w szkołach. Proszę zwrócić uwagę: dla Pana dyskryminacją jest, że ktoś inny może w szkole uczęszczać na lekcje religii. Tymczasem Pana, ani innych niewierzących, nikt nie dyskryminuje. Kto nie chce, po prostu na takie lekcje nie chodzi (choć dla ludzi żyjących w Polsce ważne byłoby poznanie wiary swoich sąsiadów: łatwiej wtedy ich zrozumieć). Nie jest natomiast dla Pana dyskryminowaniem zakazywanie ludziom uczestnictwa w takich lekcjach. To jakiś obłęd. Bo właśnie wierzący, przez takie postawienie sprawy, byliby zmuszeni uczęszczać na katechezę do salek. Ich wiarę potraktowano by jako coś niegodnego znalezienia miejsca w szkole, jako coś, czego powinni się wstydzić...

Tak się składa, że często najgłośniej wołający o tolerancję są najbardziej nietolerancyjni. Pan chciałby w imię poszanowania swoich przekonań odebrać innym prawo do swobodnego ich wyrażania. A czy przypadkiem tolerancja nie polega właśnie na tym, że jedni i drudzy mogą o nich mówić?

J.