Gość 12.09.2019 14:30

Mam pytanie odnośnie czy grzechem według kościoła katolickiego i jest posiadanie czy generowanie przez ludzi emisji nettoczy grzechem według kościoła katolickiego i jest generowanie przez ludzi emisji netto CO2 ?
Czy grzechem jest generowanie CO2 bo według niektórych źródeł z przyczynia się ono do zwiększenia ilości katastrof?
Czy postęp i spalanie paliw kopalnych i jest grzeszne?
Czy kupowanie bananów ananasów i tego typu rzeczy które musza przebyć długą drogę jest grzechem,bo wydzielają dużo CO2?
Czy grzechem jest spalanie paliw kopalnych i kupywanie rzeczy ?
I czy to nie jest źle że produkujemy CO2 i przez to potem mogą być powodzie itp czy to nie zło.Czy można korzystać z dóbr techniki (auta kolej czy loty samolotem-okazjonalne ) czy nie bo produkuje to dużo CO2 - co zwiększa możliwośc katastrof naturalnych??

Odpowiedź:

Dwutlenek węgla nie jest trucizną. Wręcz przeciwnie, jest bardzo potrzebny roślinom. A człowiek właściwie wcale go nie produkuje, tylko co najwyżej uwalnia ten, który wcześniej przyroda związała w związkach organicznych. Może to prowadzić do rozregulowania istniejącego obecnie w przyrodzie status quo, ale nie jest zagrożeniem w sensie niszczenia życia na ziemi...

Oczywiście nadmierne korzystanie ze środowiska naturalnego jest grzechem. Tyle że akurat nie uważam, by  uwalnianie CO2 było nadmiernym korzystaniem ze środowiska. Znacznie poważniejszym problemem jest np. zatruwanie środowiska. Zarówno powietrza, jak i wód czy gleby. Albo nadmierna eksploatacja jego zasobów - mam na myśli np, nadmierne odławianie ryb, powodujące zanikanie niektórych gatunków na niektórych akwenach. Uwalniany w procesie spalania przez ludzi dwutlenek węgla stał się dla "ochroniarzy" chłopcem do bicia  z powodu zjawiska globalnego ocieplenia. Tyle że człowiek odpowiada za niewielką część jego emisji. I jest to naprawdę niewiele, gdy chodzi o wszystkie gazy cieplarniane, z których najpowszechniejszym jest.. para wodna. Być może zresztą "ochroniarze klimatu" wpadną kiedyś na pomysł, że trzeba też walczyć z emisją pary wodnej. Wiadomo, że woda ciągle paruje, ale może gdyby nie człowiek byłoby jej w atmosferze jednak trochę mniej?

J.