Mirek12 27.12.2017 18:32

Witam,

1. W poniższej odpowiedzi: http://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/42432b wypowiedział się Pan na temat klapsa. Być może brak mi sposobów i doświadczenia w wychowaniu rodzicielskim, ale zastanawiam się jak tu wytłumaczyć np. 3 latkowi, w jaki sposób powinien się zachować. Czy same słowa dziecku wystarczą, czy zrozumie je i przekonają go,aby zachował się następnym razem właściwie?
Uważam, że ból i skarcenie to wyraźny znak dla dziecka, że tak robić nie można. Często jest tak, że dziecko dopiero zrozumie błąd przez doświadczenie. Zasłyszany przypadek: "Mała dziewczynka uderzyła mamę i dopiero gdy mama również lekko uderzyła dziecko wówczas ono zrozumiało, że to boli. Nie mówię o przypadkach bicia dziecka, ale lekki klaps, pacnięcie wydaje pomocne. Byłem wychowywany na klapsie i… żyję! Dlatego myślę, że co niektórzy przesadzają, demonizując choćby klapsa.
Odpowiadający napisał: „Dziecka po prostu nigdy nie należy krzywdzić” Wszyscy dobrze wiemy, że ludzi można krzywdzić nie tylko przez bicie. Nie zagłębiając się w szczegóły tematu, znane są przecież różne formy przemocy.
Jedną z nich może być np. pobłażanie dziecku, spełnianie jego zachcianek, nieumiejętne chwalenie i nie wyciąganie konsekwencji za niewłaściwe zachowanie, a w końcu modne dziś tzw. wychowanie bezstresowe. Nie można dziecka „chować pod kloszem” chroniąc go od zła tego świata. Nawet medycyna wprowadza szczepionki by organizm potrafił się obronić przed chorobą.


W odpowiedzi na pytanie nr 6 Odpowiadający wyraził się, że trzeba szanować wrażliwość innowierców. Link: http://zapytaj.wiara.pl/pytanie/pokaz/42430e
Być może niewłaściwie zrozumiałem intencje Odpowiadającego. Ja odczytałem to dość skrajnie. Wynika z tego, że jeśli ktoś będzie w świątyni np.buddyjskiej lub islamskiej to powinien również uczestniczyć w modlitwach, by uszanować ich wrażliwość?

Odpowiedź:

1. Nie wiem jak wytłumaczyć trzy latkowi, że czegoś tam nie powinien robić. Każde dziecko jest ciut inne i uniwersalnej metody nie ma. Nie jestem natomiast przeciwnikiem stosowania czasem umiarkowanej siły. Napisałem, ze dziecka nie należy krzywdzić. Ale jeśli na przykład podniesie się go, kiedy położy się na jezdni i zacznie tupać nogami czegoś tam się domagając, to mimo użycia siły trudno mówić o krzywdzie.

2. Nie, nie miałem na myśli uczestnictwa w modłach. Ale np. o włażeniu tam, gdzie się wchodzić nie powinno, żuciu gumy, głośnych rozmowach i temu podobnych...

J.