korusia 06.02.2010 19:55

Czytałam, że mozna byc bogatym i posiadać wiele dóbr materialnych i jest to pozytywna cecha chrześcijanina. Nie zgadzam się z tym. Jeżeli jest sie prawdziwym chrześcijaniniem to nigdy nie będzie sie bogatym. Jeżeli widzi się tyle zła i biedy na tym świecie to prawdziwy chrześcijanin nie będzie mógł patrzec na te biede i wszysto co ma odda dla potrzebujących. Dlaczego bogactwo jest pozytywne skoro Chrystus powiedział:
Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogaty wejdzie do królestwa niebieskiego.
Ja zarabiam bardzo dobrze, ale nie mam ani samochodu ani luksusów.Wszystkie zarobione pieniądze przekazuje na pomoc dla innych - pomagam biednym a także utrzymuje wiele bezdomnych zwierząt wyrzuconych przez ludzi.Ja nigdny nie będę bogata, poniewaz moje serce jest tak wrażliwe na krzywdę innych, że jestem w stanie oddac wszystko, aby potrzebującym pomóc. Człowiek o bogatym sercu nigdy nie będzie bogaty materialnie. Cz nie mam racji?

Odpowiedź:

Twoja postawa jest godna pochwały. Tyle że trudno potępiać tych, którzy korzystają z uczciwie zarobionych pieniędzy. Przecież kupując też dają. Dają zarobić. Sprzedawcy, wytwórcy, jego kontrahentom itd. itp. Trudno uznać ich za pazernych tylko dlatego, ze nie chcą rozdawać... A jak się nad tym zastanowić, to rozdawanie często demoralizuje. tego, który bez pracy swoje dostanie. Nie jest więc to wszystko takie jednoznaczne...

Na pewno trzeba pomóc ludziom w potrzebie. Pytanie tylko, czy im dać bez jakiegokolwiek wkładu pracy z ich strony, czy jednak czegoś wymagać. Inaczej wiec należałoby postąpić wobec biednej matki, samotnie wychowującej kilkoro dzieci, a inaczej wobec śmierdzirobótki, który większość otrzymanych pieniędzy wydaje na alkohol...

J.