Czy Bóg istnieje?

dodane 2005-08-21 13:00

Wiara.pl

Czy są jakieś dowody przemawiające za tym, że Bóg istnieje? Sami chrześcijanie twierdzą, że takich dowodów nie ma. Czy więc wiara w Jego istnienie ma sens?

Czy Bóg istnieje?   Andrzej Macura / CC-SA 3.0 Świat jest uporządkowany. W pewnym zakresie jest przewidywalny. Np. potrafimy wysłać sondę na Księżyc. Dzięki matematyce potrafimy wybrać odpowiedni czas i sposób wystrzelenia rakiety. Skoro świat stosuje się do prawideł matematyki, to znaczy, że jest rozumnie uporządkowany. A porządek raczej nie bierze się znikąd...

Cały problem przewijający się także przez nasz dział, a dotyczący dowodów na prawdziwość wiary rozbija się o rozumienie słowa "dowód". Trzeba więc dokonać tu pewnego wyjaśnienia i rozróżnienia, posiłkując się teorią poznania.

Dowody w sensie ścisłym istnieją tylko w naukach formalnych. Tylko na gruncie przyjętych założeń można udowodnić takie czy inne twierdzenie. W naukach przyrodniczych, w opisywaniu świata, tego rodzaju "pewne" dowody nie istnieją. Zawsze istnieje możliwość popełnienia błędu czy hołdowania złudzeniom.

Gdyby się głębiej nad naszym poznaniem zastanowić, to dochodzimy do wniosku, że poznanie zawsze jest obciążone możliwością pomyłki. Widzimy na przykład kolory. Gotowi jesteśmy zarzekać się, że istnieją. Tymczasem widzimy je tylko dlatego, że nasz mózg tak a nie inaczej interpretuje bodziec powstały w oku przez pewną długość fali elektromagnetycznej. Kolor jako taki nie istnieje. Dokładniej, istnieje tylko w naszym mózgu. Kto zaręczy, że w pozostałych kwestiach nie ulegamy podobnemu złudzeniu?

W jednej z książek opisano pewien eksperyment. Chciano mianowicie odkryć w jaki sposób kura poznaje, że ma do czynienia z drapieżnikiem, kuną. A że poznaje, wiemy po reakcji obronnej, jaką w kurze takie spotkanie wyzwala. Przecież kury nie chodzą do szkoły. A mamy-kury nie uczą swoje dzieci-kury rozpoznawać drapieżnika. Instynkt? Okazało się, że tak naprawdę kura widzi trzy rzeczy: futro, skradający się ruch i wpatrzone w nią oczy. Martwa kuna nie robiła na niej najmniejszego wrażenia. Za to kiedy na kijku przymocowano kawałek futerka, doklejono dwa imitujące oczy paciorki i skradającym się ruchem przysuwano do kury, ta zareagowała odruchem obronnym. Pytanie: kto udowodni, że poznajemy rzeczy takie jakie sa rzeczywiście? A może jesteśmy tylko nieco bardziej rozwiniętymi kurami, ale nasze poznanie jest straszliwie uproszczone?

Zwłaszcza po obejrzeniu filmu "Matrix", (gdzie filozoficzny problem poznawalności świata ubrany został w fabułę) nie powinniśmy zbyt mocno ufać naszym zmysłom. Przeciez jest do pomyślenia, że nasze poznanie nie jest prawdziwe... Jedyne co naprawdę pewne, to nasze istnienie. Kartezjuszowe "cogito ergo sum" rozwiązuje jednak tylko problem istnienia nas samych, istnienia świadomości, ale już nie daje pewności co do otaczającego nas świata, w tym także naszego ciała...

Nie da się więc "udowodnić", że poznajemy prawdziwie. Zawsze pozostaje pewien margines niepewności. Nic więc nadzwyczajnego w tym, że pojawia się ona także w kwestiach wiary w Boga, w Chrystusa...

Jednak kiedy ktoś pyta o "dowody" za istnieniem Boga czy prawdziwością chrześcijaństwa, nie może chodzić mu o coś tak absolutnego. Chodzi raczej o mocne uargumentowanie, że wiara w Boga nie jest wymysłem, że ma sens. Chodzi więc o "dowody" w innym tego słowa znaczeniu, podobnym do "dowodów" wystarczających dla sądu.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 28 | Dodaj swój komentarz »

Śledzenie dyskusji..


Ostatnie komentarze:

Ocena: 0 Głosów: 0 noa 2014-08-21 09:21
Niezalogowany użytkownik "Problem" zaczyna sie od definicji wiary.
Wiara oznacza przyjecie jakiejs prawdy mimo braku dowodow. W momencie kiedy taki dowod dostaniemy, przestaje mowic o wierze, a raczej o wiedzy.
Na tym polega trudnosc. Uwierzyc! Uwierzyc mimo braku dowodu.
Spojrzmy na male dziecko. Jesli powiem dwulatkowi ze slonie fruwaja, on mi w to uwierzy. Nie bedzie szukac dowodow, poprostu to przyjmie jako pewnik. Podobnie jest z wiara. Istota Boga jest zbat skomplikowana aby pojac ja naszym malym rozumem. To jest istota WIARY. Tu cala jej prostota a zarazem trudnosc. Stac sie jak male dzieko, uwierzyc, nie szukac, nie probowac pojac.
Co dla wiary jest tak zgubne, co ja utrudnia, jest doskonalym osiagnieciem zlego. Najwiekszym sukcesem diabla jest bowiem to, ze ludzie przestali wierzyc w jego istnienie.
Ocena: 0 Głosów: 0 oBCIO 2014-07-10 00:14
Niezalogowany użytkownik Autor na początku twierdzi, że to co widzimy nie koniecznie jest takim. Daje przykład o kolorach, o MATRIX itd. Tymczasem, później twierdzi że świat jest piękny - Skąd pewność, skoro tak marnie postrzegamy. No i jeszcze ten argument, że duże jest piękne np. słoń, a mucha jest brzydka i dlatego jest mała. Pytanie, czy słoń, nosorożec, żyrafa, wieloryb to aż takie piękne zwierzaki? A może zwyczajnie ssaki są takie, a owady inne. Choć i owady potrafią być ładnymi np. motyle.
Ocena: 0 Głosów: 2 mohini 2014-02-03 15:05
Niezalogowany użytkownik Z tego co mi wiadomo Bog dal nam wolna wole..do niczego nie zmusza wiec jaki sens ma oskarzanie Go o wszystko co zle na swiecie tak na prawde to ludzie sami robia sobie krzywde przeciez Bog wojen nie prowadzi nie karze zabijac w jego imieniu to czlowiek dopisuje sobie do religii to co akurat mu pasuje czlowiek odpowiada za cale zlo na swiecie bo poddal sie szatanowi ten caly modernizm materializm spoleczenstwo ociekajace seksem sprowadzenie do zezwierzecenia to wszystko jego zamysl a czlowiekowi jak widac sie to podoba w dzisiejszym swiecie nie ma miejsca dla Boga i nie bedzie dopoki ludzie sie nie nawroca i nie przestana Go obwiniac o cale zlo swiata .Szatan wami manipuluje zatwardza serca wasze najlepiej powiedziec ze Boga nie ma i hulaj dusza .
Ocena: 0 Głosów: 0 dawid 2014-01-24 23:57
Niezalogowany użytkownik http://www.kazdystudent.pl/a/cud.html,przeczytałem to,moje pytanie jest takie:masz dziecko około 25-35 lat,co ty wiesz o Bogu pozatym co przeczytałeś(łaś),nie obrazcie sie,ale jaki jest sens waszych wyjaśnień na temat Boga.JAKI JEST SENS ISTNIENIA BOGA SKORO SIE UKRYWA?Ludzie wymyslili te wszystkie odpowiedzi ze strachu.[Ale dlaczego Bóg nie ukaże się w tak ewidentny sposób, że ludzie MUSIELIBY uwierzyć w Jego istnienie? Dobrej odpowiedzi na to pytanie udziela książka Philip’a Yancey’a pt. „ Jezus którego nigdy nie znałem(Ten Philip to był taki sam WYJAŚNIACZ jak wy(ROBICIE TAKIE SAME WYJAŚNIENIA JAK INNI PRZED WAMI ,CIEKAWE CO BY SIE STAŁO,CO BYŚCIE ZROBILI GDYBY WAS PODDANO PRÓBIE WIARY,MYŚLE ZE WŁAŚNIE CZEKACIE NA TAKIE CHWILE-GWARANTUJE WAM ZE NIE JEST ŁATWO TAKĄ PRÓBE PRZEJŚĆ.Czy jesteście gotowi?

wszystkie komentarze >