Waga grzechów

Jak odróżnić grzech ciężki (śmiertelny) od lekkiego (powszedniego)?

Grzechem ciężkim (śmiertelnym) nazywamy taki (zły) czyn, poprzez który człowiek:

1) świadomie
2) dobrowolnie
3) w ważnej sprawie

łamie Boże prawo (czyli popełnia zło).

Grzech nazywamy ciężkim, jeśli te trzy wymienione warunki zaistniały łącznie (a nie np. tylko dwa z nich). popełnienie grzechu ciezkiego powoduje, że katolik nie może bez spowiedzi przystępować do Komunii. Gdyby w takim stanie umarł nie mógłby osiągnąć nieba...

ad 1) Ważną sprawę (ciężką materię) wyznaczają Boże przykazania. Tak to ujmuje Katechizm Kościoła Katolickiego (1858):

Materię ciężką uściśla dziesięć przykazań zgodnie z odpowiedzią, jakiej Jezus udzielił bogatemu młodzieńcowi: "Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę" (Mk 10, 19). Ciężar grzechów jest większy lub mniejszy: zabójstwo jest czymś poważniejszym niż kradzież. Należy uwzględnić także pozycję osób poszkodowanych: czymś poważniejszym jest przemoc wobec rodziców aniżeli wobec kogoś obcego.

W praktyce trzeba nieraz po prostu znajomości opinii Kościoła na temat danego czynu. Pomaga w tym katecheza, pouczenia spowiednika. Ale odpowiednią wiedzę można zdobyć także czytając odpowiednie ustępy Katechizmu (część trzecia, dział drugi).

Niestety, wiedzę ogólną na ten temat można uzyskać tylko poprzez dość mozolne studia. Katechizm Kościoła Katolickiego nie daje prostego klucza do rozróżniania grzechów. O ciężarze winy informuje dość często omawiając konkretne ludzkie czyny. Przy wielu sprawach napisano, że coś stanowi ciężką winę moralną, jest poważnym naruszeniem prawa Bożego lub podobnie.

Aby samodzielnie ocenić grzech można zastanowić się, na ile dany czyn krzywdzi Boga, drugiego człowieka lub mnie samego. Na to trzeba zwrócić przede wszystkim uwagę w grzechach przeciwko I, II, III, IV, V, VIII przykazaniu. Grzechy przeciwko VI przykazaniu są zawsze uważane za ciężkie, o ile nie zachodzi brak świadomości czy dobrowolności czynu. Materia ciężka w grzechach przeciwko VII przykazaniu to mniej więcej wartość jednego dnia pracy (dodajmy, raczej ubogiego) człowieka.

ad 2) Grzech ciężki może popełnić tylko ta osoba, która wie, że czyni źle (świadomość). Świadomym trzeba być dwóch rzeczy:

a) że się coś robi (a nie robi się tego przez sen)
b) i że to co się robi, jest złem.

Nie jest jednak w tej kwestii usprawiedliwieniem zawiniona ignorancja i zatwardziałość serca (do podpunktu b). Jeśli ktoś mało dba o poznanie nauki Kościoła albo wręcz się jej sprzeciwia, nie jest wolny od poważnej winy moralnej. Nie jest też usprawiedliwieniem jeśli ktoś się specjalnie upił, żeby nie być świadomym popełnionego czynu (do podpunktu a)...

ad 3) Aby uznać czyn za grzech śmiertelny musi on też być czynem w pełni ludzkim, wynikać z wolnego wyboru. Przymus zewnętrzny lub wewnętrzny zmniejsza odpowiedzialność moralną.

Oczywiście w konkretnej sytuacji trzeba się zawsze zastanowić, czy okoliczności (poza świadomością i dobrowolnością) nie zmieniają kwalifikacji moralnej czynu. Np. kiedy ktoś kradnie komuś przedmiot o znikomej wartości materialnej, ale za to ogromnej wartości duchowej, emocjonalnej, np. ostatni list ojca czy matki.
Nie jest więc to sprawa prosta. Nie bez powodu teologia moralna jest odrębną i bardzo szeroką dziedziną wiedzy. Wciąż na ten temat pisze się doktoraty i habilitacje....

W sytuacji wątpliwości najlepiej poradzić się spowiednika. Jeśli nawet nie będzie umiał sam ocenić czynu, po prostu udzieli rozgrzeszenia. Pomocą mogą służyć także informacje zawarte na stronie:

http://www.teologia.pl/m_k/00-g.htm , zwłaszcza zaś
http://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm#2 oraz
http://www.teologia.pl/m_k/zag10-4.htm#3

No i koniecznie jeszcze zajrzyj pod adres:

http://www.teologia.pl/m_k/zag06-4g.htm#g

Zwróćmy w tym miejscu uwagę, że i grzech ciężki, i lekki są złem. Chodzi tylko o ocenę jego wielkości. Nigdy nie powinniśmy lekceważyć grzechów lekkich. Usypiają sumienie i często prowadzą do poważniejszego zła. Rozróżnienie na grzechy ciężkie i lekkie jest ważne tylko z punktu widzenia możliwości przystępowania do Stołu Pańskiego.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • krycha
    13.08.2014 20:25
    Jestem dość wiekową osobą. Kościół mam wreszcie , po wielu latach blisko, ale o dziwo nie zawsze w niedzielę chce mi się iść na mszę św. Trzeba się wyszykować odświętnie, a mnie się nie chce lub nie mogę zdążyć bo muszę przygotować obiad rodzinie. Jakieś powody są. W lecie w kościele jest duszno. Dzisiejsze msze oceniam jako swego rodzaju gimnastykę, wstaje sie co chwilę. A to kłanianie się ludziom po ojcze nasz to zupełny horror. Chciałabym sie pomodlić w spokoju, ciszy, wysłuchać ciekawej homilii. Niestety, nie ciągnie mnie do kościoła, mimo że uważam sie za katoliczkę, moze raz na miesiąc. Wiem, że to grzech ciężki. Nie mogę przystąpić do komunii. Jak z tego wybrnąć.
  • azyrap
    07.08.2016 21:27
    Cześć mam pytanie. Nie jestem ochrzczony nagrzeszyłem w życiu i słyszałem że chrzest zmaże moje wszystkie grzechy to prawda nawet te ciężkie? Nigdy się nie spowiadałem bo nie mam chrztu komunii bierzmowania i czy tak łatwo mógł bym pozbyć się grzechów przyjmując w dorosłym życiu chrzest i mieć czystą kartę??? czy to tylko plotki. Nagrzeszyłem i mam lęki przed spowiedziom a nie chcę tam kłamać jak wiem że to robią katolicy sami mi opowiadali że kłamią księdzu potem biorą komunię a to jeszcze większy grzech. Ja się chcę oczyścić nie pobrudzić mocniej. Pomóżcie, dajcie odpowiedź i pomódlcie się za mnie za siłę do spowiedzi.
  • Gość
    14.08.2016 14:04
    Komunia św.duchowa - jaką ma moc i czy może być zastąpiona tradycyjną? W przypadku gdy ksiądz może udzielić komunii, ale nie czyni tego ( z pewnych niejasnych powodów) to jaką "wagę" ma komunia duchowa?
  • Gość
    14.08.2016 20:33
    SZCZĘŚĆ BOŻE! A jaką wagę grzechu ma OCZERNIANIE, KŁAMANIE, PLOTKOWANIE, HAKERSTWO, HEJTOWANIE , KRADZIEŻ , MANIPULACJA? Jeśli w dzisiejszym świecie w dużej mierze przebywamy w świecie wirtualnym, to takie zachowanie w sieci powinno był włączane do obowiązkowego rachunku sumienia! JĘZYK LUDZKI potrafi wiele uczynić złego, a co będzie jeśli pewnego ranka obudzi się taki człowiek i nie będzie mógł powiedzieć więcej ani jednego słowa?! CZŁOWIEKU OPANUJ SWÓJ JĘZYK, SWOJĄ MOWĘ przed oczernianiem i plotkowaniem! SĄ TO BARDZO CIĘŻKIE GRZECHY i bardzo ZŁE ZACHOWANIE! BARDZO ZŁE!!!
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Pytania z dnia...

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7

    Reklama

    Reklama