kamiiila92 02.06.2009 17:42

Witam. Mam do was pytanie,które nurtuje mnie od wielu tygodni. Otóż dręcza mnie od pewnego czasu natrętne, niechciane, bluźniercze myśli na temat Boga, Chrystusa i Maryi. Czy to jest grzech skoro niechce ich, mam wyrzuty sumienia ale one mnie nachodza a ja nieumiem sobie z nimi poradzić?. Wiem że jezeli nie są one wywoływane świadomie to grzechu nie ma ale ja mam pewne wątpliwości czy niewywołuje ich świadomie. Z góry dziekuje za szybką odpowiedź

Odpowiedź:

Eh... No skoro tych myśli nie chcesz, to grzechu nie ma. To na pewno nie jest tak, że niby je chcesz i świadomie wywołujesz, a za chwilę (2 sekundy) nie chcesz. Człowiek tak szybko zdania nie zmienia. No, przynajmniej nie w takich sprawach. Gdy sytuacja wymaga szybkiej reakcji wtedy wystarczy i ułamek sekundy. Na przykład gdy ktoś kiedyś prezydent Bush, widzi nadlatujący but... Ale bluźniercze myśli to nie but. Nie można ich cieć i nie chcę jednocześnie. Więz ich nie chcesz i grzechu nie ma...

J.