Dominik 08.04.2009 14:03

Szczęść Boże!
Mam pytanie bardzo trudne, może dziwne, ale przechodzę do rzeczy.
Otóż nigdy nie byłem ministrantem, a teraz w wieku 17 lat nadeszła okazja. Jestem niedoświadczony. Tak więc zdarzyło mi się, że kilka razy zaniedbałem(chyba) Najświętszy Sakrament. Np. polewając patenę z Hostii; albo zostawiając cząstki na patenie po udzieleniu Komunii Świętej. Kiedyś mając Ciało Pańskie w ustach mocno je ścisnąłem. Nie wiem, czy dopuściłem się grzechu lub ekskomuniki. To temat niełatwy, więc jeśli Ksiądz uzna to za stosowne, może warto odpowiedzieć po prostu na mój e-mail. Proszę o odpowiedz i z góry mówię Bóg zapłać!

Odpowiedź:

Nie bardzo rozumiem co znaczy "polewając patenę z Hostii". O okruszki na patenie powinien zadbać ksiądz. Nawet jeśli jakieś ledwo widoczne zostaną to warto pamiętać, że Ciało Pańskie tak długo nim jest, dopóki jest chlebem. Jeśli jest wielkości takiej, że dopiero pod mikroskopem mozna zobaczyć, iż mamy do czynienia z chlebem, a nie kurzem, to trudno mówić o braku szacunku dla Eucharystii...

Podobnie w ostatniej sprawie: chleb się je, a nie żuje. Dotknięcie Hostii zębami, a tym bardzie mocniejsze ściśnięcie językiem na pewno nie są grzechem. Zwłaszcza jeśi nie było intencji bezczeszczenia Eucharystii...

J.