Łukasz 11.04.2008 16:15

Mam 15 lat... usiłowałem popełnić samobójstwo poprzez podcięcie sobie żył gdy już lezałem we krwi nagle usłyszałem jakieś jęki i fałszywy śmiech. bardzo sie wystraszyłem i w tej chwili dotarło do mnie że warto żyć ale nie miałem sił wstac zrobić coś, krzyknąc poprostu nie chciałem umierać ale umierałem... Ale w pewnym momęcie dostałem zastrzyk sił... I n aszczęście żyje. Czy mogę uważać to za cud?? Czy to była pomoc Boża... Ja jestem osobą wierzacą i teraz dziękuję Bogu czy to był cud??

Odpowiedź:

Jeśli Ty traktujesz to jako nadzwyczajną Bożą interwencję, która skłoniła Cię do porzucenia złego wyboru i zbliżenia się do Boga, to można to traktować jako cud. Bo cud niekoniecznie musi być zjawiskiem niewytłumaczalnym z naukowego punktu widzenia. Ważne, że stało sie coś nadzwyczajnego, co odczytałeś jako znak od Boga...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 1 2 3

Reklama

Reklama