zraniona 11.09.2007 13:56

Szczesc Boze!
Jestem mezatka z kilkuletnim stazem,mamy 2 dzieci, jestesmy (tak mi sie wydaje) szczesliwym malzenstwem. Nasze zycie seksualne rowniez jest udane. Ostatnio jednak mąż mocno podważył moje zaufanie do siebie. Przez przypadek odkrylam ze wchodzil na strony internetowe dotyczace ogloszen erotycznych. Bardzo mocno mnie to zabolalo, odebralam to jako swoista zdrade. Nigdy wczesniej nie dawal mi powodow do zazdrosci i nieufnosci, ale teraz sama nie wiem co myslec. 5 dni w tygodniu nie ma go w domu (pracuje w transporcie miedzynarodowym), wiec tak naprawde nie moge powiedziec z calo pewnoscia ze jestem pewna jego wiernosci. Nie wiem co o tym wszystkim myslec, jestem na niego bardzo wsciekla,chodze obrazona,on sie tlumaczy ze zrobil to z ciekawosci itp. Chcialabym mu wybaczyc ale nie potrafie sie przelamac. Ciagle wydaje mi sie ze jesli robi takie rzeczy to wczesniej czy pozniej mnie zdradzi. Prosze doradźcie co robic, co myslec!

Odpowiedź:

Trudno w takich delikatnych sprawach mówić komuś, co ma myśleć. Być może rzeczywiście chodziło tylko o ciekawość. trudno na tej podstawie wyrokować, czy dojdzie kiedyś (albo czy już doszło) do zdrady...

Może tylko warto zwrócić uwagę na jedno: ktoś kto związał sie z innym człowiekiem na stałe nie przestaje być mężczyzną czy kobietą. Trudno oczekiwać, by nigdy myśl o związku z kim innym czy zdradzie nawet nie przyszła mu do głowy. Chodzi tylko o to, by umiał patrzyć na to jako możliwość nierealną, ewentualnie jako na pokusę, a nie coś, co chce realizować...

J.