zaniepokojony 05.09.2007 00:28

Mam pytania:
1.czy słuchanie w internecie wypowiedzi, w której zawarte są przekleństwa są grzechem (tzn czy dopuszczamy sie tez grzechu przekleństwa)?.
2.czy wejście na czat erotyczny szukając podniecenia( do którego nie doszło gdyż nie prowadziłem żadnych rozmów i z tego czatu po momencie wyszedłem i go nie przeglądałem) jest grzechem??
3.i podobnie czy jeśli wszedłem w telewizji na program erotyczny-jednak wycofałem się i nie oglądałem tego programu (chociaż wiadomo że w momencie włączenia widziałem scenę erotyczną-jednak się nią nie podniecałem>dopuściłem sie grzechu i jesli tak to jakiego.


P.S Bardzo proszę o nieumieszczanie moje adresu e-mail.

Odpowiedź:

Przekleństwo nie jest tym, co w znaczeniu potocznym nazywamy przeklinaniem, czyli wulgaryzmem. Wulgarność, stosowanie słów powszechnie uznawanych za obelżywe, jest wykroczeniem przeciwko przykazaniu miłości bliźniego. Jest poniżeniem drugiej osoby, także siebie, znakiem niskiej kultury.

Wulgaryzm wtedy staje się przekleństwem, gdy dołączona jest do niego nienawiści i gdy zawiera w sobie bezpośrednie odwołanie się, z pełnią świadomością, do sił zła – staje się życzeniem zła. Może to się dokonać w afekcie, ale może też być aktem wykonanym całkowicie „na zimno”, z premedytacją. Jak podkreślają egzorcyści, są to sytuacje szczególnie niebezpieczne. Szczególnie dramatyczne są przekleństwa rzucane na nienarodzone dzieci. Stąd m.in. podczas ceremonii chrztu jest modlitwa, zwana egzorcyzmem.

Czy można przekląć kogoś wbrew jego woli? Nie można. Człowiek, który jest w łasce uświęcającej, nie musi się niczego obawiać. Jest chroniony mocą samego Chrystusa. Ale jeśli człowiek godzi się na to, że w jego życiu jest grzech, toleruje taki stan, tym samym akceptuje i dopuszcza działanie zła w sobie. Pozwala na to, by szatan mógł robić z nim, co zechce, także realizować rzucone przez kogoś na niego przekleństwo.

2. Samo wejście na czat i wycofanie sie z tego po chwili można potraktować jako pokusę. Ważne, czy ostatecznie zgodziłeś się na grzech czy nie...

3. Przypadkowe obejrzenie sceny erotycznej grzechem nie jest. Jednak zaakceptowanie takiej sytuacji już tak. Czyli, mówiąc prościej, jeśli zaraz przełączyłeś program, to grzechu nie ma. Jeśli zatrzymałeś się na nim by pooglądać, to już jest grzech. Trudno tu podać czas w sekundach czy minutach, ale to Ty wiesz, czy wyraziłeś zgodę na oglądanie sceny, czy nie...

just_ow, J.