Gedeon 01.03.2007 19:20

W 1967 roku abp Lefebvre spotkał się z Ojcem Pio - jak widać na przytoczonym zdjęciu (...)
Ojciec Pio (który ponoć znał dusze ludzką i potrafił prześwietlać ludzi na wylot) odniósł się do duchownego bardzo zyczliwie - w pełni szancunku. Dlaczego go nie upomniał? Dlaczego mu nie powiedział, że zrobi w przyszłości źle i doprowadzi do rozłamu w Kościele?

Odpowiedź:

Proszę wybaczyć, ale skąd niby odpowiadający miałby znać odpowiedź na to pytanie? Jeśli jednak chodzi o zasugerowanie, że abp Lefebvre miał rację negując postanowienia Soboru, to proszę pamiętać, że to nie nawet najświętsze osoby mają dar nieomylności, ale Kościół. I że o. Pio przyjmował wielu ludzi i odnosił się do nich życzliwie. Do Jana Pawła II, który ogłosił ekskomunikę abp Lefebvrea też...

J.