Meg 05.12.2006 18:33

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Mam dwa pytania:
1. Nie rozumiem, jak ksiądz może odmówić komukolwiek katolickiego pogrzebu. Zwłaszcza, że nawet Jezus nie potępił Magdaleny. A tu duchowny katolicki decyduje, kogo pochować po katolicku, a kogo nie... Wydaje mi się, że to trochę nie w porządku...
2. Dlaczego właściwie w Dekalogu zostało pominięte (albo niewyszczególnione) drugie przykazanie o zakazie czczenia rzeźb i obrazów? Rozumiem, że według KK to zawiera się w pierwszym? I stąd wynika moje drugie pytanie: czy taki zakaz wyrzucenia tudzież spalenia "świętej" figury np. Maryi to nie jest rodzaj bałwochwalstwa? Bo przecież to nie jest Bóg, a tylko zużyta ozdoba (w pytaniu mam na myśli rzecz, która się popsuła, połamała)...
Dziękuję!

Odpowiedź:

1. W Kodeksie Prawa Kanonicznego stwierdzono (kanon 1184):

§ 1. Jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni:
1° notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy;
2° osoby, które wybrały spalenie swojego ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej;
3° inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych.

§ 2. Gdy powstaje jakaś wątpliwość, należy się zwrócić do miejscowego ordynariusza, do którego decyzji należy się dostosować.”

Nie tylko Pan Jezus nie potępił grzesznicy – Kościół również nikogo nie potępia. Jednak katolicki pogrzeb w niektórych sytuacjach po pierwsze byłby najprawdopodobniej niezgodny z wolą zmarłego, a po drugie - jak czytamy w KPK – mógłby wiązać się z publicznym zgorszeniem.

2. Co do drugiego przykazania – popatrz TUTAJ i TUTAJ
A jeśli chodzi o figury – zaglądnij tym razem TUTAJ

M.