11.08.2006 10:27

Z dzisiejszego Psalmu: 'Ja zabijam i Ja sam ożywiam,Ja ranię i Ja sam uzdrawiam.Gdy miecz błyszczący wyostrzęi wyrok wykona ma ręka, na swoich wrogach się pomszczę, odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą'. nie bardzo potrafię pogodzić to z wizją Boga który kocha. Zgoda, jest sprawiedliwy, ale tu nie widać sprawiedliwości tylko mściwośc.

Odpowiedź:

Pamiętaj, że psalmy to poezja... Dziś (16 sierpnia) akurat mamy podobne czytanie, z księgi proroka Ezechiela...

Wydaje się, że mściwość Bożą należy rozumieć nieco inaczej niż to zwykliśmy interpretować. Żeby to zobaczyć trzeba dokładniej przyjrzeć się temu tekstowi...

Po pierwsze zauważ, że w przytoczonych przez Ciebie słowach jest nie tylko "zabijam" ale i "ożywiam". Nie tylko "ranię", ale i "uzdrawiam". Bóg nie tylko karze, ale także podnosi skrzywdzonych i zranionych. Po drugie, ta Boża zemsta jest sprawiedliwa. Jest odpłatą dla wrogów Boga, jest zemstą na tych, którzy Go nienawidzą. Bo przecież nikt nie powinien być wrogiem kogoś, kto świadczy dobrodziejstwa; nikt nie powinien nienawidzić Tego, który obdarzył życiem i wieloma innymi darami. Bóg wykonuje w ten sposób wyrok na niesprawiedliwych. Sam zaś jest sprawiedliwy.

Podobnie trudno oskarżać Jezusa wypędzającego przekupniów ze świątyni. Gdy nieporządek, zło, przekracza pewne granice, gdy normalne środki nie wystarczają, wtedy potrzebna jest ostra reakcja....

Piszący te słowa jest głęboko przekonany, że podobnej postawy trzeba czasem także z naszej strony. Może trochę przeciwstawiając się dawnym, zbyt surowym zasadom, zaczęliśmy być bardzo pobłażliwi. To nie zawsze jest dobre. Gdy złoczyńca drwi ze sprawiedliwości, trzeba ja egzekwować. Choćby wiązało się to z surową karą...

J.