malgosia 05.08.2006 15:57

Czy pojedynki np. w obronie honoru kobiety były grzechem?

Odpowiedź:

Odpowiadajacy za mało zna historię, żeby rozumieć mentalność tych, którzy się pojedynkowali w imię honoru. Można jednak powiedzieć tak: pojedynek był chyba próbą ucywilizowania prawa zemsty. Lepiej, jeśli dwaj panowie stanęli naprzeciw siebie, niż gdyby mieli w to angażować innych, np. napadając zbrojnie na dom winowajcy. Tym bardziej, że pojedynki nie zawsze toczono na śmierć i życie. Tak więc trudno instytucję pojedynów jednoznacznie potępiać. Z drugiej strony w wypadku pojedynków o honor, mamy do czynienia z użyciem środków niewspółmiernych do zaistniałego zła. Życie człowieka (chodzi o pojedynki na śmierć i życie) jest zasadniczo ważniejsze, niż czyjś honor (a raczej nie honor tylko urażona ambicja czy miłość własna). Tak więc pojedynek o honor (swój czy kobiety) byłby z zasady czymś złym.

Chyba trzeba jednak dodać, że są sytuacje, gdy honor czy cześć człowieka usprawiedliwiają pozbawienie życia. Tak jest np. w wypadku ofiary broniącej się przed gwałtem...

J.