Andrzej (dociekliwy) 11.06.2006 16:14

Mam szwagra który jet osoba wierzaca,podobnie jak ja .Utrzymuje bliski kontakt z wieloma duchownymi, czyta Pismo Świete jest bardzo religijny. Ja rozwniez jestem wierzacy i chodze na masze swiete. Zadalem mu pytanie czy homoseksualizm jest grzechem. Poniewaz jest oczytany zdalem sie na jego wiedze a nie punkt widzenia- odpowiedzial tak"wsrod ksiezy jest wielu homoseksualistow, grzechem jest homoseksualizm czynny a nie bierny" Hm pomyslalem sobie przeciez grzechem jest zlo w myslach i czynach. Dlatego tez celibat w kosciele jest dla mnie ciagle niedorzeczny. To rzutuje na inny zyciowy poglad ksiezy, na ich mentalnosc itp- osobiscie jestem heteroseksulany i nie jest to moja sprawa osobista lecz tychze ludzi- ale z powodu licznych doniesien w mediach jest to tajemnica poliszynela nie powiem ze hipokryzja- prosze o wypowiedz

Odpowiedź:

1. Rzeczywiscie, nie sama tendencja homoseksualna jest grzechem, ale konkretne czyny (także myśli) homoseksualne. Podobnie jak nie jest winny grzechowi cudzołóstwa ktoś, kto jest heteroseksualny a jedynie ten, kto rzeczywiście zdradza żonę. Podobnie jest z myślami: nie jest grzechem samo to, że człowiek ma możliwość wzbudzenia nieczystych myśli, ale ich faktyczne wzbudzenie...

2. Odpowiadajacy bardzo chciałby wiedzeć na jakiej podstawie ktoś twierdzi, że wśród księży jest wiele osób (ogólnie czy w Polsce?) homoseksualnych. Może warto zajrzeć TUTAJ?

J.