teresa 06.06.2006 10:01

Czy jest grzechem, stwierdzenie, że sie cieszę z prezentu, a w rzeczywistosci jestem nieco nim rozczarowana? Nie chcialam sprawic przykrosci skladajacemu życzenia. pozdrawiam. teresa.

Odpowiedź:

Nie jest to grzechem. W takiej sytuacji chodzi człowiekowi nie o wprowadzenie kogoś w błąd (a w tym leży istota kłamstwa) ale o to, by komuś nie robić przykrości. Podobnie jest w sytuacji, gdy ktoś chcąc dochować sekretu mówi, że czegoś nie wie. Znów celem nie jest tu wprowadzenie w błąd, ale ochrona sekretu. Prawda w takim wypadku pytającemu się nie nalezy...

Chyba tylko trzeba uważać, by zbytnio udawanej radości nie manifestować. To byłaby juz obłuda...

J.