04.11.2005 14:07

Często rozmawiam z koleżanką protestantką. W różnych kwestiach mamy cześto różne zdania. Czy to nie pycha twierdzić że to ja mam rację? A z drugiej strony nie mogę powiedzieć że nie wiem kto ma rację - bo może to byłoby stwierdzenie niepewności własnej wiary?

Odpowiedź:

Zdaniem odpowiadającego najlepiej przyjąć postawę poszukiwania prawdy. Wtedy zobaczysz ile pychy jest w Twoim twierdzeniu że wiesz lepiej (np. może się okazać, że niezbyt dobrze znasz naukę Kościołą katolickiego) i jak często i czy w ogóle rzeczywiście trzeba powiedzieć, że nie wiadomo kto ma rację...

Po prostu staraj się dobrze poznać naukę swojego Kościoła. Zdarza się bowiem, że ktoś zarzuca nam wiarę w coś, w co tak naprawdę nie wierzymy. Przecież niekatolicy niekoniecznie dobrze znają naszą wiarę. Co więcej, bywa zapewne i tak, że nie znają nauki własnych Kościołów...

J.