ppp 05.12.2004 16:55

Witam mam pytanie.
Jak to jest, że niektóre dzieci umierają np. tydzień po Chrzcie św. i od razu idą do Nieba (bo przecież nie popełniły żadnego grzechu) a inni ludzie muszą całe życie starać się o życie wieczne. Czy to nie jest trochę niesprawiedliwe? Przecież wiadomo, że to życie wieczne jest najważniejsze i o nie trzeba się starać. Można powiedzieć, że te dzieci starać się nie musiały by je osiągnąć.

Odpowiedź:

Sąd zawsze należy do Boga. Jemu go zostawmy i nie chciejmy Go poprawiać. Kim ostatecznie jesteśmy, by to robić. Nie ma co zazdrościć innym, że mają łatwiej. Wiemy ile sami otrzymaliśmy i za to jesteśmy odpowiedzialni. A skoro żyjemy na tej ziemi, to widocznie Bóg wyznaczył nam na niej jakieś zadanie. Choćby miało polegać tylko na dobrym słowie, które skierujemy do kogoś dwa dni przed śmiercią... Proszę też pamietać, że Bóg nie chce, aby ktokolwiek się potępił. Jego chcenie wespół z naszym na pewno wystarczy, by osiągnąć niebo...

J.