malutka 01.10.2004 22:06

Mój przyjaciel mial na rekolekcjach oazowych bliskie spotkanie z szatanem...teraz caly czas powtarza ze Bog nie istenieje, ze nie ma tekigo czegos jak grzech i ze jego najwiakszym bledem ktory popelnil w swoim zyciu byly jego narodziny...jak mu moge pomoc??

Odpowiedź:

Coś dziwnego jest w tym, co napisałaś. Skoro rzeczywiście ów ktoś spotkał się z szatanem, to czyż nie tym bardziej powinien uwierzyć w istnienie Boga? Skoro część prawd objawionych w Piśmie została potwierdzona, to dlaczego konsekwentnie nie uwierzył reszcie? A gdyby uwierzył wiedziałby, że szatan został nazwany ojcem kłamstwa. I że jego słowom nigdy nie wolno ufać.

Poglądy Twojego kolegi stały się więc niespójne. Pomóc mu możesz modlitwą, ewentualnie tłumaczeniem. Najlepiej też przedstaw problem jakiemuś zaufanemu kapłanowi. On mógłby sprawę lepiej rozeznać...

J.

Pytania z dnia...

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6

Reklama

Reklama