Rafał 02.05.2004 20:08

Jeśli "wziąłem"sobie ze sklepu kilka rzeczy to jak wyznam to w spowiedzi to jakiej reakcji księdza mam się spodziewać ? Czy da mi rozgrzeszenie , czy każe odejść ? I nie wiem za bardzo jak mam to powiedzieć. Brakuje mi odwagi. Czy może w ogóle mam się z tego nie spowiadać .Acha i jeszcze jedno.To było jakieś 3 lata temu. I czy przyjmując Komunię na Wielkanoc popełniłem świętokradztwo?

Odpowiedź:

Kradzież jest (prawie) zawsze grzechem. Wyjątek stanowiłaby jedynie sytuacja, w której ktoś ukradł, by przeżyć. Jeśli więc zabrałeś ze sklepu kilka rzeczy, to zapewne popełniłeś grzech ciężki. Zapewne, gdyż wiele zależy od wartości ukradzionego towaru. Przyjmuje się, że ciężka materia grzechu zaczyna się mniej więcej od wartości jednego dnia pracy człowieka (dodajmy: nie bogacza, ale raczej ubogiego).
Przyjmowanie Komunii w stanie grzechu ciężkiego jest świętokradztwem, a więc kolejnym ciężkim grzechem.
Jeśli żałujesz popełnionego czynu ksiądz w spowiedzi da Ci rozgrzeszenie. Kradzież jest jednak grzechem, który domaga się naprawienia wyrządzonej krzywdy przez oddanie rzeczy ukradzionej właścicielowi. To może dziś być trudne. Dlatego być może kapłan zaleci Ci przekazać stosowną kwotę na jakiś społeczny cel. W takich wypadkach musisz jednak z nim ustalić formę zadośćuczynienia...


J.