aSFDDDDDDD 09.07.2003 16:50

Mam problem z tym czy był grzech czy nie. Sytuacja jest dosyć dawna. Podam przykład adekwatny do mojej sytuacji. Oto przykład: Myślę żeby zabić człowieka, ale od razu myslę że mnie złapią i bedą nieprzyjemności. Z jednej strony niewiadomo co bym zrobił gdyby nie istniała taka instytucja jak Policja, a z drugiej nie posuwałem się do np. przyłożenia noża itp. Było to w pewnym sensie pokusą i nie wiem czy było bardziej mysleniem abstrakcyjnym czy chęcią ale ograniczoną i bez próby działania z powodu widzenia swojej klęski.

Odpowiedź:

Niezależnie od motywów, którymi się kierowałeś, zrezygnowałeś dobrowolnie z popełnienia morderstwa. W takim wypadku grzechu nie popełniłeś. Tym bardziej, że zrobiłeś to bardzo szybko, jak piszesz: „od razu”. Sytuację można potraktować najwyżej jako pokusę...

J.