Gość 01.05.2018 19:44

Czy zajęcia taekwoondo dla dzieci są sprzeczne z religią katolicką?

Odpowiedź:

Trudno tu o jednoznaczną odpowiedź.. O ile wiem taekwondo to koreańska sztuka walki. Ewentualne zagrożenia widzę na dwóch płaszczyznach.

Po pierwsze, chodzi o walkę. Zasadniczo nie widziałbym tu problemu. Takie ćwiczenia fizyczne na pewno pomagają w rozwoju dziecka, a mogą mu także pomóc w nabyciu pewności siebie, samodyscyplinie itd. Problemem może być, gdy walka staje się stylem życia. Gdy wykorzystuje się swoją przewagę nad innymi i zwyczajnie ich bije  czy wymusza coś zastraszeniem... Trzeba by po prostu obserwować i w razie zauważenia niepokojących objawów interweniować. Niekoniecznie zaraz rezygnując z ćwiczeń...

Po drugie, chodzi o koreańskie korzenie. To w zasadzie oznacza, że jest to sztuka walki związana z filozofią którejś religii wschodu. W tym konkretnym wypadku chyba buddyzmu. Trudno mi powiedzieć, na ile treningi w konkretnym ośrodku będą jedynie ćwiczeniami fizycznymi, a na ile przeniknięte będą metafizyka buddyjską.

Czytam np. w Wikipedii:

Układy wymagane na stopnie uczniowskie (10–1 kup) Chon-ji Tul (19 ruchów) – „niebo-ziemia” symbolizuje początek i stworzenie świata, punkt początkowy w nauce taekwondo (...).

No i nie wiem, co o tym myśleć. Początkowym punktem w nauce taekwodno jest stworzenie świata? Przez kogo? Jak jest rozumiane? Nie wiem.

J.

 

 

Nie znaleziono dokumentów.