GośćAnonim 31.12.2017 13:29

Witam.
Chciałbym zadać nurtujące mnie pytanie dotyczące małżeństw krewniaczych.Otóż po przeprowadzce na drugi koniec Polski poznałem się z rodziną zamieszkującą tam.Mieszkała tam moja kuzynka czyli córka brata mojego taty (wujka).Wiem już jakie jest stanowisko jeśli chodzi o prawo cywilne.Nie ma takiego zakazu i w praktyce zdarzają się takie przypadki.W Polsce kilka par rocznie a na świece to wiadomo, częściej.
Jak do tego się ma prawo kościelne?Czy jest jakiś większy problem jeśli chodzi o ślub kościelny?

Odpowiedź:

Córka brata taty (czyli wspólnym przodkiem dziadkowie) to pokrewieństwo w czwartym stopniu linii bocznej. W prawie kościelnym tak bliskie pokrewieństwo jest przeszkodą do zawarcia małżeństwa. Można jednak starać się o dyspensę.

J.